poniedziałek, 25 września 2017

W Wydawnictwie Kobiecym już pachnie świętami :)

W Wydawnictwie Kobiecym już pachnie świętami :)
Cześć!
Parę dni temu przywitaliśmy jesień a Wydawnictwo Kobiece już rozpoczęło pracę nad książkami świątecznymi. Ja osobiście święta uwielbiam tak samo jak i zimę. Nie wiem dlaczego,wtedy jest po prostu taki inny klimat, uwielbiam chodzić po śniegu, stroić choinkę, pakować prezenty. Pewnie nie tylko ja 😂
Książki które przygotowuje wydawnictwo są tak różnorodne,że sama się zastanawiam którą wybrać.

Pierwsza z nich to  "PSIEGO NAJLEPSZEGO"
Kolejna cudna książka bestsellerowego Camerona, autora kinowego "Był sobie pies". Życie Josha wywraca się do góry nogami gdy pewnego dnia poznaje Lucy – ciężarną suczkę, która szuka domu. Głębokie spojrzenie brązowych oczu pełnych czułości nie pozostawia mu wyboru. Mimo braku doświadczenia i początkowej niechęci Josh decyduje się zająć suczką i jej szczeniętami najlepiej jak potrafi. Poszukując pomocy w schronisku, poznaje kolejną kobietę, która odmieni jego życie – piękną Kerri.


Cudowna okładka <3

Czytałam " Był sobie pies" i byłam zachwycona opowieścią dlatego nie mogę się doczekać kolejnej książki tego autora. Jak wiecie (albo nie ) uwielbiam zwierzęta a przede wszystkim psy więc jest to idealna lektura dla mnie własnie na zimę i święta.

Drugą książką którą proponuje Wydawnictwo kobiece jest to romantyczna opowieść pod tytułem
" OŚWIADCZYNY "
Romantyczna podróż w czasie z olśniewających balów debiutantek w Londynie na przykryte zimowym puchem ulice współczesnego Manhattanu. Niepoprawna romantyczka Amy nie ma nic do stracenia, kiedy tuż przed Bożym Narodzeniem porzuca ją ukochany i zostaje całkiem sama tysiące kilometrów od rodziny. Odpowiadając na ogłoszenie o osobę do towarzystwa dla tajemniczej starszej pani, nie spodziewa się, że odkryje namiętną historię, która czekała pięćdziesiąt lat, zanim ktoś ją opowie. Wkrótce Amy wyrusza do Nowego Jorku w towarzystwie ekscentrycznej Georgii Hamilton. Dystyngowana dama nie tylko zaczyna udzielać dziewczynie lekcji dobrego stylu, ale odsłania przed nią bolesną historię z przeszłości. Czy miłość to siła tak potężna, aby wzniecić wspomnienia dni, które minęły dawno temu?

Trzecią książką jest książka pod tytułem 
"ŚWIĄTECZNE MARZENIE"
Urokliwa opowieść o spontanicznym uczuciu, które otula dwoje ludzi w świątecznej scenerii. Meg zawsze marzyła o perfekcyjnych świętach i ma plan takie sprawić swojemu małemu synkowi. Co z tego, że na idealnym obrazku brakuje męża? Jednak kiedy kobieta spotyka intrygującego Edda zaczyna czuć potrzebę mężczyzny przy boku w tym wyjątkowym dniu. Problem w tym, że architekt mieszka aż za oceanem… Czy Meg odważy się ruszyć w pogoń za głosem serca? Ciepła i poruszająca opowieść o miłości osadzona w świątecznym klimacie Nowego Jorku, pióra niezrównanej Amandy Prowse.

W obu książkach akcja dzieje się w Nowym Yorku. To miasto jest moim największym marzeniem i po prostu uwielbiam o nim czytać dlatego te książki bardzo mi się podobają. Ciężko mi mówiąc szczerze wybrać która podoba mi się najbardziej bo wszystkie są naprawdę bardzo fajne i ciekawe. 
Teraz z jeszcze większą niecierpliwością czekam na święta <3

Która z propozycji spodobała wam się najbardziej ?




niedziela, 24 września 2017

W LINI PROSTEJ & UBEZWŁASNOGŁOWIENI

W LINI PROSTEJ & UBEZWŁASNOGŁOWIENI

    1.


Jeśli wydaje Ci się, że kogoś dobrze znasz, to prawdopodobnie się mylisz

Jake Fayter odpadł od skały i runął w dół z wysokości kilkudziesięciu metrów. Jego śmierć stanowiła zagadkę, której do tej pory nikt nie rozwikłał. Był świetnym wspinaczem, który skrupulatnie planował każdy krok i drobiazgowo rozpracowywał każdą trudniejszą trasę. Należał do tych, którzy przesuwają własne granice. Nie bał się ryzykować własnego życia, aby ratować partnera w krytycznym momencie. Wydawało się, że to po prostu nieszczęśliwy wypadek spowodowany przeoczeniem czy zwykłym błędem.

Komisarz Nick Dixon wiedział jednak, że Jake nigdy by sobie na niego nie pozwolił. Był kiedyś partnerem wspinaczkowym Jake’a, znał jego styl, zawdzięczał mu nawet życie... Kiedy Dixon został poproszony o nieformalny udział w dochodzeniu, nie podejrzewał, w jakie mroczne sprawy przyjdzie mu się zagłębić. W miarę poznawania szczegółów dotyczących życia Jake’a Dixon uświadamia sobie, że ma do czynienia z czymś tajemniczym i groźnym. Gdy zbliży się do odkrycia prawdy, śmiertelnych ofiar zacznie przybywać.
Wciągająca fabuła, przyjemny w odbiorze język, zero przestojów w akcji. Ale tego można było się spodziewać bo książka liczy zaledwie 183 strony.
"W linii prostej" to przeciętny kryminał, raczej po kolejne tomy 
z przygodami Dixona nie sięgnę. Książka sprawdzi się jednak dla kogoś, kto dopiero zaczyna czytać kryminały i nie lubi krwawych, mocnych opisów. Jeśli przebrniecie przez dość ciężki początek, potem idzie już gładko i przyjemnie.


2. 


  Ubezwłasnogłowieni. Przestępcy skazani na chirurgiczne okaleczenie, poddani lobotomii i oddelegowani do wykonywania prac społecznych. Odczłowieczeni nieodwołalnie, bez prawa do ułaskawienia. I bez powrotu do normalności. Tylko czy na pewno?


Jedna z najgroźniejszych seryjnych morderczyń, pałająca żądzą zemsty doktor Fiona Westfield, po sześciu latach wraca do świata zwykłych ludzi...

  Chwila, w której Will Hunter, wysoki oficer w strukturach służb specjalnych Wielkiej Brytanii, ponownie wchodzi do Sherman House, należy do najgorszych w jego życiu. To miejsce budzi w nim demony, wyzwala wspomnienia, z którymi od lat nie może sobie poradzić. Okoliczności, w jakich trafia do dawniej ekskluzywnego, a dziś zapuszczonego budynku w niebezpiecznej, stojącej na krawędzi rewolty dzielnicy Glasgow, nie ułatwiają zadania. Will ma pomóc w ustaleniu sprawcy przerażającego morderstwa, które tu popełniono. Rozpoczyna szaleńczy pościg za zabójczynią. Już raz ją schwytał. Teraz, po latach, nadszedł czas jej zemsty. Śledztwo ujawnia coraz mroczniejsze tajemnice. Czy Will zdoła zatrzymać rozkręcającą się spiralę bestialskich zbrodni?

  Ubezwłasnogłowieni" to książka, która pochłania całkowicie, wciąga swoją wielowątkową i rozbudowaną akcją. Łączy w sobie kryminał, thriller, odrobinę romansu i horroru, czyli idealną mieszankę, którą od dawna chciałam przeczytać. Muszę przyznać, że często do przeczytania książki zachęca mnie okładka, jesteśmy w końcu w większości wzrokowcami lub opis lektury, ale w tym przypadku to tytuł był tym czynnikiem, który mnie mocno zaintrygował. To co zasługuje na szczególną uwagę, to z całą pewnością rzeczywistość, jaką wykreował autor.Kolejną istotną sprawą dla miłośników kryminałów jest spora ilość opisów zawierających okrutne i makabryczne sceny. Osoby oczekujące od tego gatunku książki mocnych wrażeń zdecydowanie nie powinny tu narzekać.  



Dziękuję bardzo wydawnictwu Editio Black za możliwość przeczytania i zrecenzowania książek :)













Długo mnie nie było na blogu i instagramie ponieważ jutro (25.09) mam egzamin na prawo jazdy do którego musiałam się przygotować :) Pozdrawiam <3

poniedziałek, 11 września 2017

DALILA - JASON DONALD

DALILA - JASON DONALD
   
                   " Boleśnie brutalny obraz tego, jak społeczeństwo traktuje osoby ubiegające się o azyl opowieść, która ma niebywałe znaczenie w dzisiejszym świecie " 



    Irene Dalila Mwathi to Kenijka z ciężkim bagażem doświadczeń. Kiedyś pragnęła zostać dziennikarką, teraz marzy jedynie o bezpieczeństwie. Musi uciec z ojczyzny, która ukazała jej najgorsze oblicze. Trafia do Londynu, gdzie w końcu planuje odnaleźć spokój. Zostaje zaatakowana przez ludzi, którym zapłaciła, aby ją ochraniali. Nie ma wyboru i całkiem sama musi wkroczyć w zupełnie obcy świat. Liczne, spotkania z prawnikami i doświadczenia z ośrodkami dla imigrantów są dla niej przejściem przez mękę. Kobieta uświadamia sobie, że musi zmierzyć się z czymś równie niebezpiecznym jak przemoc, której doświadczyła w Kenii.

   Napisana z wdziękiem, wyczuciem i pasją opowieść prowokuje do myślenia i porusza niewygodny temat imigrantów w bardzo subtelny sposób. Ta historia jednej kobiety to zarazem opowieść naszych czasów oraz literackie dzieło o potężnej mocy rażenia ukazujące, w jaki sposób ludzie potrafią traktować kogoś słabszego i zdanego na łaskę innych. Dalila pozostawia czytelnika głęboko wstrząśniętego.




      Bohaterka powieści to młoda Kenijka, która ucieka do Anglii przed swoim wujem. Dziewczyna miała w Kenii rodziców, brata, studiowała dziennikarstwo. Wszystko to jednak straciła. Jej rodzina zostaje zamordowana, a ona sama jest wykorzystywana fizycznie i seksualnie przez wuja – członka tamtejszej mafii.
Udaje jej się jakimś cudem uciec do Londynu. Tu stara się o azyl. Czy go dostanie? Czy uda jej się pozostać w Wielkiej Brytanii? Tu poznaje przecudownych ludzi, którzy starają się jej pomóc za wszelką cenę. Życzliwość bardzo się przydaje, ponieważ postępowanie imigracyjne jest tak skomplikowane, że pomoc bardzo się przydaje. Dzięki książce dowiedziałam się również, jak wygląda życie takich ludzi. Ciągły starach, że mogą zapukać do drzwi, zabrać, deportować. Oczekiwanie w ośrodkach jest nieustannym strachem.

Jest to książka smutna, bardzo zmuszająca do refleksji. Wiem co nie co na temat imigrantów, ale dopiero po przeczytaniu tej książki uświadomiłam sobie jak naprawdę wygląda ich życie. Zacznę się bardziej interesować tym tematem. ' Dalila ' to książka zdecydowanie ' na czasie '. Z całego serca mogę ją polecić wszystkim. W tej książce cały czas coś się dzieje, cały czas są emocje od płaczu po szczęście. Jedna z lepszych książek tego roku moim zdaniem. Zdecydowanie must have.

                                  Dziękuję bardzo  Wydawnictwo Kobiece za tę wspaniałą książkę <3

środa, 6 września 2017

Z TEJ SAMEJ KRWI - TOBIAS OLSSON

Z TEJ SAMEJ KRWI - TOBIAS OLSSON
 "Jeśli raz zobaczysz zło w czystej postaci, nigdy go nie zapomnisz."

( zdjęcie z internetu, książki zapomniałam zabrać od chłopaka a zdjęć oczywiście nie zrobiłam wcześniej 😒 )


   W niewielkim greckim mieście Orestiada na granicy z Turcją znalezione zostają zwłoki szwedzkiego policjanta zajmującego się ustalaniem tożsamości uciekinierów z Afryki. Według lokalnej policji zabójstwa dokonała miejscowa prostytutka. Czy jednak jest to prawdą? Sprawą interesuje się korespondent zagraniczny Jonathan Sandler, który przybywając na miejsce zbrodni i próbując odnaleźć pytania na piętrzęce się pytania, naraża się na realne niebezpieczeństwo. Okazuje się, że nikt i nic nie jest takie jak się wydaje. 


    W sprawę wplątana zostaje również niczego nieświadoma córka zamordowanego policjanta, Livia Köhler.  Pomimo niechęci wobec ojca, okazuje się mieć więcej wspólnego z nim niż zakładała. 
Fikcja czy przerażająca prawda?  Gdzieś w głowie kiełkuje myśl, że taka historia mogła zdarzyć się naprawdę, że to dzieje się naprawdę. Teraz. W tej chwili. Wydaje się, że żyjemy w cywilizowanym świecie i takie historie się u nas nie zdarzają. Czy aby na pewno? Sądzę, że nawet zagorzałym przeciwnikom imigrantów lektura powinna dać do myślenia. Czy nienawiść wobec „innych” usprawiedliwia przemoc, agresję, gwałt?

    Autor sprawnie kreśli sieć różnych powiązań, które czytelnik niemal do końca musi rozplątywać. Sięga przy tym do żywego i budzącego wiele emocji tematu imigrantów
Książka, z początku mało wciągająca, okazuje się ciekawą lekturą. 

  Tobias Olsson (ur.1977r) przez wiele lat był dziennikarzem gazety „Svenska Dagbladet”. Obecnie jest niezależnym reporterem. W 2010 r. był nominowany do najbardziej prestiżowej w Szwecji nagrody przyznawanej dziennikarzom-Stora journalistpriset. Za swoje reportaże został wyróżniony przez Szwedzkie Stowarzyszenie Dziennikarstwa Śledczego. „Z tej samej krwi” to debiut powieściowy autora i jenocześnie pierwsza z planowanej serii książek o Jonathanie Sandlerze. 


Dziękuję bardzo wydawnictwu Czarna Owca za możliwość przeczytania i zrecenzowania tej książki





Zmieniłam wygląd na jesienny. Może być ?

piątek, 1 września 2017

W CIENIU WŁADZY - VIVENCA STEN

W CIENIU WŁADZY - VIVENCA STEN
   Cześć!
Dzisiaj przychodzę do was z recenzją kryminału! 


         Thomas Andreasson jest policjantem od prawie dwudziestu lat. Od pewnego czasu targają nim coraz większe wątpliwości. Nie jest pewien, czy będzie w stanie podołać dalszej pracy w policji. Jego najlepsza przyjaciółka, Nora Linde, która pracuje w Urzędzie Ochrony Środowiska, spędza urlop ze swoim partnerem Jonasem i ich czteroletnią córką Julią na wyspie Sandhamn. Niestety letnią idyllę zakłóca pojawienie się Carstena Jonssona, nowego mieszkańca wyspy. Jonsson jest inwestorem kapitału wysokiego ryzyka i prowadzi rozliczne interesy w Rosji.

           We wschodniej części wyspy, tuż przy plaży, zakupił piękną działkę i zbudował na niej luksusowy dom, który innych mieszkańców doprowadza do białej gorączki.

W trakcie budowy doszło do serii dziwnych zdarzeń. Przypadek czy celowe działania? Jonsson zaprasza grono mieszkańców na powitalną imprezę, która kończy się tragiczne.
          Czy ma to coś wspólnego z budową domu? A może powody są zupełnie inne? Komu można zaufać, jeśli ma się przeciwko sobie tylu wrogów?

          Akcja siódmej powieści z serii poświęconej zbrodniom na wyspie Sandhamn toczy się cztery lata od naszego ostatniego spotkania z policjantem Thomasem Andreassonem i prawniczką Norą Linde. Thomas prowadzi śledztwo w letnim raju, w sprawie, w której działają ukryte moce. Musi rozwiązać najtrudniejszą zagadkę w swojej dotychczasowej karierze, a jednocześnie zmaga się z własnymi uczuciami.


Co mogę o tej książce napisać. To moje pierwsze spotkanie z Panią Vivencą Sten i nie do końca podoba mi się jej styl pisania. Książkę czytało mi się bardzo ciężko, ciągnęła mi się strasznie do połowy, od drugiej połowy akcja bardzo się rozkręciła i bardzo mi się podobała, do samego końca trzymała w napięciu, końcówka bardzo mnie zaskoczyła.

Nie sądziłam,że tak się skończy,ale to dobrze, lubię takie zaskakujące zakończenia. Książce daję ocenę 7/10 bo jednak nie była najwspanialszym kryminałem jaki czytałam.

Wiem jednak, że ta seria ma wielu wiernych fanów i można powiedzieć, że do nich dołączyłam i z chęcią przeczytałabym poprzednie części. 

Dziękuję bardzo wydawnictwu Czarna Owca za możliwość przeczytania tej książki bo była naprawdę dobra. Uwielbiam ' Czarną Serię' tego wydawnictwa i z całego serca mogę polecić każdemu kto lubi kryminały,thrillery i sensacje, każdy znajdzie tam coś dla siebie. Niedługo pojawią się recenzję dwóch innych książek także z tej serii : Alexander Soderberg -
Dobry wilk, Tobias Olsson - Z tej samej krwi.




                                                              Co teraz czytacie ?

czwartek, 24 sierpnia 2017

LOKATORKA - JP DELANEY

LOKATORKA - JP DELANEY
IDEALNE MIESZKANIE


WYMARZONA LOKATORKA


DOSKONAŁA ZBRODNIA 

Emma już nie mieszka przy Folger Street 1, na jej miejsce wprowadza się Jane. Obie lokatorki, obecna i była, są do siebie bardzo podobne: kolor włosów, rysy twarzy, pragnienie rozpoczęcia wszystkiego od nowa. Ultranowoczesne mieszkanie wymaga dostosowania się do surowych reguł narzuconych przez właściciela, ale wydaje się idealne do porządkowania życiowego chaosu. Kobiety łączy coś jeszcze – enigmatyczna więź z właścicielem apartamentu. Jednak po pewnym czasie obok pożądania pojawia się niepewność i niepokój. Co różni Emmę i Jane? Emma już nie żyje, Jane jeszcze tak.


Wyobraźcie sobie idealne mieszkanie. Z jednej strony minimalistyczne, z drugiej – naszpikowane elektroniką i bajerami z XXI wieku, jak nie nowszymi. Sterowane automatycznie lub za pośrednictwem aplikacji w smartfonie. Widzicie je oczyma wyobraźni? 
Teraz umieśćmy w nim nową lokatorkę. Młodą, piękną kobietę, która ceni sobie bezpieczeństwo i jest gotowa zamieszkać w takiej twierdzy. Nawet, jeśli kosztuje ją to wiele wyrzeczeń, a umowa najmu zawiera setki zakazów.

To thriller psychologiczno-architektoniczny, jakkolwiek dziwnie brzmi podobna kwalifikacja, bo architektura odgrywa tu najistotniejszą rolę, wraz z psychologią budownictwa, czyli wszystkim tym, co wpływa na lokatorów, co tworzy przestrzeń wokół nich.
Nie chcę zdradzać fabuły po prostu trzeba tę książkę przeczytać, dosłownie ją pochłonęłam, podoba mi się w niej to,że  rozdziały są krótkie i są to przeplatane opowieści dwóch lokatorek, więc czytelnik poznaje jednocześnie obie dziewczyny  i ich historię  Raz teraźniejszość, raz przeszłość.
Jak dla mnie to jeden z lepszych thrillerów jakie czytałam w tym roku, zdecydowanie must have :)
Najbardziej zdziwiło mnie to,że przez całą książkę wydawało mi się, że autor to kobieta ponieważ książka jest pisana bardzo kobieco jednak okazało się,że JP Delaney to mężczyzna. Jestem pozytywnie zaskoczona! 
                                                                           

                                 Czytaliście "Lokatorkę"? Co myślicie?
                                                                                          lubicie thrillery?



niedziela, 13 sierpnia 2017

PIĘKNE ŻYCIE - SHAUNA NIEQUIST

PIĘKNE ŻYCIE - SHAUNA NIEQUIST
       "Kochałam swoje życie,ale stałam się kimś, z kim nie chciałabym przebywa. Stałam się kimś, kim nie chciałam być. "


"Piękne życie" to  książka która pokazuję pogmatwane życie autorki, życie pełne zakrętów, podróży od wyczerpania i zabiegania do spokoju, od izolacji do bliskości. 
Przeczytałam tę książkę w jeden dzień, jest to moje pierwsze spotkanie z tą autorką, ale nie pierwsze spotkanie z takiego typu książką. 




Shauna Niequist już w pierwszych rozdziałach książki pisze, że chciałaby się podzielić z czytelnikami tym, że pewnego dnia zrozumiała, jakie błędy popełniała do tej pory. Nie jest to zatem poradnik jak pięknie żyć, a jedynie wspomnienia i dygresje pewnej kobiety. Autorka opowiada o przemianie jaka w niej zaszła, o przemęczeniu, o ciągłej gonitwie, o zapracowaniu, o braku czasu. Na początku dobrze mi się to czytało. Pani Shauna ma lekki i swobodny styl, nie pisze rozwlekłych historii, tylko opowiada o urywkach z życia. Cały czas mówi o znalezieniu równowagi, o tym, aby na chwilę zwolnić tempo, zatrzymać się, zachwycić się przyrodą i czasami odmówić znajomym przysług. Wszystko pięknie, też się z tym zgadzam, tylko że autorka mierzy życie swoją miarą. I udziela potem porad innym kobietom, że one też tak mogą. Ale chyba jednak nie do końca.
Troszkę mi przeszkadzało w książce to,że tak dużo jest odniesień do Boga,na początku pisze,że wiara to sprawa indywidualna jednak później próbuje nam wepchać na siłę tego Boga do głowy. Książka ma w sobie parę fajnych rad. Bardzo podobała mi się część o odchodzeniu od idei doskonałości. O tym, że nie trzeba być ciągle idealną matką, żoną, gospodynią. Spodobała mi się również część która mówi, że ludzie zmieniają się dopiero wtedy,gdy ból staje się nie do zniesienia. Z tym mogę się zgodzić bo przemian w swoim krótkim życiu miałam już kilka.




Chcę żebyście się dowiedzieli z tej książki jak najwięcej dlatego zacytuję te rozdziały które  najbardziej opisują moje życie.


" Byłam ogromnie zajęta udowadnianiem ( jakby to kogokolwiek obchodziło ), że ze wszystkim sobie poradzę. A radziłam sobie z górą spraw.  Kto w takim razie wygrywa? Ze wszystkim sobie poradziłam! Pokazałam im! Ale kim są "oni"? Kogo to obchodzi? Czyjego głosu słucham? Co usiłuję udowodnić? "

"Niektórzy ludzie czują się nieswojo na myśl,że mogliby kogoś zawieść. Myślą, że dobry człowiek nigdy, nikogo nie rozczarowuje. Wiem to,bo sama byłam jedną z nich. Jedno wiem na pewno : po drodze kogoś zawiedziecie. Nie dorośniecie do czyichś oczekiwań i nie zaspokoicie potrzeb.  "

" Sprawiamy ludziom zawód, bo mamy swoje ograniczenia. Musimy zaakceptować ich istnienie, by pogodzić się z tym, że będziemy zawodzić innych. Mam tylko tyle czasu, mam tylko tyle energii , mam tylko tyle możliwości towarzyskich " 


Dostałam od wydawnictwa Znak taki piękny egzemplarz ze stroną do pokolorowania!
Bardzo dziękuję ♥



Podoba wam się? Lubicie takie książki?


Copyright © 2016 Huragan Rozdziałów ♡ , Blogger